- autor: spidernoe, 2010-09-29 15:46
-
Przy iście angielskiej pogodzie na naszych śmieciach rozegraliśmy spotkanie z ekipa Fc Zor..........
. Mecz rozpoczal sie z kilkunastominutowym opoznieniem z powodu brakow kadrowych gosci. Fc Zory rozpoczynaly gre w osemke. Po rozpoczeciu wydawalo by sie, ze to my przejmiemy inicjatywe, jednak ambicje Zorzan i nadmierne rozluznienie z naszej strony nie pokazywaly dobrego widowiska. Juz w 5min meczu po moim kiksie moglismy przegrywac, lecz pilka mijajac moja noge uderzyla w slupek. Po wyrownaniu skladow gra jakby nabrala rumiencow. Rzucilimy sie do ataku, tylko ze po naszych strzalach pilka niefortunnie trafiala w bramkarza. Okolo minuty 20 Lucjan po wyminieciu pomocnikow w srodku pola uderzyl prostym podbiciem w kierunku bramki. Po kapitulacji bramkarza mogilgsmy sie cieszyc z pierwszej bramki. Do konca polowki juz nic takiego sie nie dzialo. Po zmianie stron i rozmowach w szatni na boisko wyszlismy bardziej zmotywowani. Juz bardziej dokladnie rozgrywany pilke i z zacieciem odbieramy ja przeciwnikowi. Odzwierciedleniem tego sa kolejne strzelone bramki. Po ladnej akcji kuje Daniel, pozniej z woleja Luciano. Dokladaja jeszcze Darecki, Rafal, Fello i Daniel kolejne dwie. W odpowiedzi goscie po kontrach strzelaja dwa razy i spotkanie konczy sie rezultatem 8-2. Druga polowa panowie to byl majstersztik. Kazda formacja pokazala zeby i na to sie milo patrzy. Abysmy tak zmotywowani grali w kolejnych meczach i wszystko bedzie dobrze. Dzieki i do zobaczenia.